UWAGA
Twój limit przeglądania postów to 5 aby zobaczyć więcej musisz zalogować się.
Awatar użytkownika
Kruszynka
Posty: 197
Rejestracja: 06 lis 2016, 16:05
Lokalizacja: Wejherowo

"Domowy" kociołek

Post #1 autor: Kruszynka » 13 gru 2016, 15:07

Do wiosny i sezonu kociołkowego sporo czasu a jeść się chce :D Propozycja kociołka z piekarnika.Pomysł przyszedł w czasie zastanawiania się jak wykorzystać pozostały z obiadu sos z kaczki "na dziko"
Składniki;
kilka żołądków drobiowych / w tym wypadku z gęsi /
pasek żeberek pociętych w porcje
sos z pod pieczeni
cebula szalotka
cebula czerwona .mogą być i inne odmiany cebuli/
papryka czerwona
papryka chili
warzywa :marchewka,seler,pietruszka,por,ziemniaki
liść laurowy,pieprz ziarnisty,ziele angielski,jałowiec
kumin zmielony,rodzimy kminek w nasionkach,sos chili,czubryca,mielona kolendra,łyżeczka miodu
Dodatkowo użyłem gruzińskiego sosu śliwkowego
001.JPG

Żołądki kroimy na spore kawałki,żeberka na porcje,warzywa kroimy w plasterki,ziemniaki w sporą kostkę.Wrzucamy składniki do miski,dodajemy przyprawy,sosy i dokładnie mieszamy.
Wymieszane składniki przekładamy do naczynia żaroodpornego,kociołka żeliwnego,garnka ze szczelną pokrywką lub naczynia ceramicznego /tak w
moim przypadku/,zalewamy sosem z pod pieczeni i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 150-180 st.
002.JPG

Trzymamy do uzyskania miękkości wszystkich składników.
005.JPG

Podajemy z kapustą kiszoną,ogórkami kiszonymi lub innymi marynatami.Planowałem dodać kapustę do dudzenia,ale się nie zmieścił,więc była osobno skropiona olejem lnianym,i posypana pieprzem i papryczką chili.
010.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Zawsze piję kulturalnie
a czasem z umiarem"

Jakub Wędrowycz
Pozdrawiam serdecznie :dance:
Awatar użytkownika
AndrzejK
Posty: 68
Rejestracja: 18 lis 2016, 19:16

Re: "Domowy" kociołek

Post #2 autor: AndrzejK » 13 gru 2016, 17:51

Witam

A do świąt to powinien być tylko śledzik z olejem lnianym :D A ja taki wielki gar jedzenia widzę :o

No zgadza się : kto bogatemu zabroni :angelic-flying: :D


Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Kruszynka
Posty: 197
Rejestracja: 06 lis 2016, 16:05
Lokalizacja: Wejherowo

Re: "Domowy" kociołek

Post #3 autor: Kruszynka » 13 gru 2016, 18:01

AndrzejK pisze: A ja taki wielki gar jedzenia widzę :o

Gar wbrew pozorom taki bardziej dwuosobowy jest :D a zawartość na dwa posiłki podzielona ,więc porcyjki raczej niewielkie.
AndrzejK pisze:A do świąt to powinien być tylko śledzik z olejem lnianym

Adwent z Wielkim Postem Waści się pomylił :D .
"Zawsze piję kulturalnie
a czasem z umiarem"

Jakub Wędrowycz
Pozdrawiam serdecznie :dance:
Awatar użytkownika
Gonzo
Posty: 593
Rejestracja: 05 lis 2016, 8:48
Lokalizacja: Wysokie Mazowieckie

Re: "Domowy" kociołek

Post #4 autor: Gonzo » 13 gru 2016, 18:05

Kruszynka pisze:Propozycja kociołka z piekarnika.Pomysł przyszedł w czasie zastanawiania się jak wykorzystać pozostały z obiadu sos z kaczki "na dziko"


Ze 3-4 lata temu robiłem taki kociołek w piekarniku.Zdjęcia były tam gdzie są ;) :D
Awatar użytkownika
AndrzejK
Posty: 68
Rejestracja: 18 lis 2016, 19:16

Re: "Domowy" kociołek

Post #5 autor: AndrzejK » 13 gru 2016, 18:09

Kruszynka pisze:
AndrzejK pisze: A ja taki wielki gar jedzenia widzę :o

Gar wbrew pozorom taki bardziej dwuosobowy jest :D a zawartość na dwa posiłki podzielona ,więc porcyjki raczej niewielkie.
AndrzejK pisze:A do świąt to powinien być tylko śledzik z olejem lnianym

Adwent z Wielkim Postem Waści się pomylił :D .



Kaziku nic mnie się nie pomyliło . Kiedyś w każdym regionie bywało inaczej . :D Jeszcze nikomu śledzik nie zaszkodził :D :D

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Kruszynka
Posty: 197
Rejestracja: 06 lis 2016, 16:05
Lokalizacja: Wejherowo

Re: "Domowy" kociołek

Post #6 autor: Kruszynka » 14 gru 2016, 9:43

AndrzejK pisze:Jeszcze nikomu śledzik nie zaszkodził


No pewnie,najwyżej popitka w nadmiarze. :doh:
"Zawsze piję kulturalnie
a czasem z umiarem"

Jakub Wędrowycz
Pozdrawiam serdecznie :dance:
Awatar użytkownika
Roger
Posty: 199
Rejestracja: 11 lis 2016, 22:53
Lokalizacja: W-wa & Lubuskie

Re: "Domowy" kociołek

Post #7 autor: Roger » 14 gru 2016, 10:11

Śledzika kochani to zawsze trzeba popić , po pierwsze z szacunku dla śledzika po drugie żeby nie pomyślał że go pies zeżarł ;)
Robert
601 353 601
ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ oʞlʎʇ-ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
Awatar użytkownika
AndrzejK
Posty: 68
Rejestracja: 18 lis 2016, 19:16

Re: "Domowy" kociołek

Post #8 autor: AndrzejK » 14 gru 2016, 17:47

Roger pisze:Śledzika kochani to zawsze trzeba popić , po pierwsze z szacunku dla śledzika po drugie żeby nie pomyślał że go pies zeżarł ;)



Tak Robercik !!


Pozdrawiam

Wróć do „Potrawy z kociołków, wolnowarów itp.”