UWAGA
Twój limit przeglądania postów to 5 aby zobaczyć więcej musisz zalogować się.
Awatar użytkownika
Gonzo
Posty: 590
Rejestracja: 05 lis 2016, 8:48
Lokalizacja: Wysokie Mazowieckie

Moje peklowanie na mokro.

Post #1 autor: Gonzo » 16 lis 2016, 20:57

Kiedys używałem tabeli Dziadka aż doszedłem do wniosku, że dość już tego ważenia mięsa, odmierzania wody itp. itd. Teraz przygotowuję mięso do peklowania - formuję kawałki,
20161116_190622.jpg

Robię 5 l solanki 8% .Dlaczego 5l ? Bo już znam swoje pojemniki ;) . Wodę biorę bezpośrednio z kranu.
20161116_190633.jpg

Robię nastrzyk poszczególnych kawałków mięsa i układam w fermentorze. Wcześniej fermentor wyparzam gorącą wodą.
20161116_190645.jpg

Trzeba zwrócić uwagę na nastrzyk karkówki, żeby dokładnie nastrzyknąć miejsca oddzielone przerostami tłuszczu.Stanowi on bowiem swego rodzaju barierę dla przenikania solanki.
Gdy już całe mięso nastrzyknięte i ułożone w pojemniku, zalewam solanką która została.Pryciskam talerzem i wstawiam do chłodziarki 4-5*C na 5-7 dni.
20161116_192210.jpg

Jeżeli chcę krócej peklować np. 3 dni, robię tak samo z tym że nastrzyk robię solanką 10% . I jeszcze jedna uwaga. Czy pekluję 3 , 7 czy 14 dni do mięsa tylko zaglądam, nigdy nie przewracam.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Kruszynka
Posty: 197
Rejestracja: 06 lis 2016, 16:05
Lokalizacja: Wejherowo

Re: Moje peklowanie na mokro.

Post #2 autor: Kruszynka » 17 lis 2016, 13:09

Gonzo pisze:Trzeba zwrócić uwagę na nastrzyk karkówki, żeby dokładnie nastrzyknąć miejsca oddzielone przerostami tłuszczu.


I takie wskazówki są potrzebne nawet "weteranom",bo nigdy na to nie wpadłem :clap:
"Zawsze piję kulturalnie
a czasem z umiarem"

Jakub Wędrowycz
Pozdrawiam serdecznie :dance:
Awatar użytkownika
baca.bg
Posty: 1
Rejestracja: 24 lis 2016, 21:16

Re: Moje peklowanie na mokro.

Post #3 autor: baca.bg » 24 lis 2016, 21:36

Żadnych przypraw do solanki? Pozdrawiam
Awatar użytkownika
ZLeP
Posty: 6
Rejestracja: 24 lis 2016, 15:29

Re: Moje peklowanie na mokro.

Post #4 autor: ZLeP » 24 lis 2016, 21:52

Ja nie daję żadnych. Ale staram się peklować ok. 10 dni w lodówce. Jednak ja daję na kg mięsa daję 0,4l 8% solanki. Uważam, że im mniej solanki, tym lepiej.
Smak jest naprawdę super, bez żadnych przypraw.
Teraz pekluję na sucho, mięso zamknięte w worku próżniowym. Ciekawy jestem jaka będzie różnica.
Awatar użytkownika
Grzegorz Z.
Posty: 291
Rejestracja: 06 lis 2016, 11:22
Lokalizacja: Namysłów

Re: Moje peklowanie na mokro.

Post #5 autor: Grzegorz Z. » 24 lis 2016, 21:55

ZLeP pisze:Teraz pekluję na sucho, mięso zamknięte w worku próżniowym. Ciekawy jestem jaka będzie różnica.


Będziesz miło zaskoczony :) Jest moc w tym peklowaniu.
Awatar użytkownika
Gonzo
Posty: 590
Rejestracja: 05 lis 2016, 8:48
Lokalizacja: Wysokie Mazowieckie

Re: Moje peklowanie na mokro.

Post #6 autor: Gonzo » 25 lis 2016, 13:28

ZLeP pisze:Ja nie daję żadnych. Ale staram się peklować ok. 10 dni w lodówce. Jednak ja daję na kg mięsa daję 0,4l 8% solanki. Uważam, że im mniej solanki, tym lepiej.
Smak jest naprawdę super, bez żadnych przypraw.
Teraz pekluję na sucho, mięso zamknięte w worku próżniowym. Ciekawy jestem jaka będzie różnica.


Ja już przećwiczyłem wszystkie opcje. I wierz mi, że jak zalejesz mięso solanką, to czasami nawet 0,4l /kg się nie wychodzi. U mnie przeważnie na 20kg mięsa wchodzi tylko 5-6l solanki.
Co do suchego peklowania na wędzonki, to pekluję ale bez próżni. Jest po prostu inny smak i wedzonki są już jakby podsuszone ;)

baca.bg pisze:Żadnych przypraw do solanki? Pozdrawiam


kiedyś na początku dodawałem listek laurowy, ziele angielskie, pieprz ziarnisty i czosnek ale od kilku ładnych lat nie dodaję żadnych przypraw do solanki.

Wróć do „Peklowanie podstawy”