UWAGA
Twój limit przeglądania postów to 5 aby zobaczyć więcej musisz zalogować się.
Awatar użytkownika
tusiaczek
Posty: 307
Rejestracja: 06 lis 2016, 14:44
Lokalizacja: Gdańsk

Marmelada diabelska...

Post #1 autor: tusiaczek » 30 lis 2016, 23:04

Jakiś czas temu dostałem od pewnej damy co to za kangurami gania przepis na marmoladę z dyni z pomarańczami. Po etapie prób powstała wersja diabelska z lekką nutką chilli :mrgreen:

Składniki:

1,5 kg dyni
1l wody
2 pomarańcze, pokrojone w cienkie pół koła
3 cytryny, pokrojone w cienkie pół koła
100 g świeżego imbiru, drobno startego
1 kg cukru
1/2 łyżeczki płatków chilli

Obrać dynię i usunąć wszystkie pestki i włókna. Pokroić na kawałki i zetrzeć na grubych oczkach tarki wzdłużnie aby nici były jak najdłuższe (pomagam sobie robotem z tarką).
Włożyć do garnka dynię , wodę, pomarańcze, cytryny i imbir. Doprowadzić do wrzenia, a następnie gotować na wolnym ogniu przez 25-30 minut, aż skórka owoców cytrusowych będzie miękka.
Dodać cukier, mieszając, aż się rozpuści. Powtórnie znowu doprowadzić do zagotowania, a następnie gotować na średnim ogniu przez 25-30 minut lub do czasu aż mieszanina będzie gęsta, tak że po przejechaniu łyżką po masie pozostanie na niej ślad. W końcowej fazie dodać chilli. Jak dla mnie pół łyżeczki płatków na taką ilość jest idealnie.
Zdjąć garnek z ognia i pozostawić owoce aby odpoczęły przez kilka minut. Nakładać marmoladę do słoików, a następnie zamknąć. Spasteryzować (chociaż mam kilka słoików niepasteryzowanych które stoją bez żadnego uszczerbku już ze dwa lata).
Chilli powoduje że marmelada ciemnieje, bez jest zdecydowanie jaśniejsza. Wersja diabelska bije wszelkie rekordy popularności...

IMG_2558.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Grzegorz Z.
Posty: 291
Rejestracja: 06 lis 2016, 11:22
Lokalizacja: Namysłów

Re: Marmelada diabelska...

Post #2 autor: Grzegorz Z. » 30 lis 2016, 23:12

Chyba Arturowi sprzątnę całą tą wielką dynie ;)
Awatar użytkownika
Roger
Posty: 199
Rejestracja: 11 lis 2016, 22:53
Lokalizacja: W-wa & Lubuskie

Re: Marmelada diabelska...

Post #3 autor: Roger » 01 gru 2016, 8:11

Tylko żeby ją pociąć będziesz potrzebował piły łańcuchowej ;)
Robert
601 353 601
ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ oʞlʎʇ-ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
Awatar użytkownika
Grzegorz Z.
Posty: 291
Rejestracja: 06 lis 2016, 11:22
Lokalizacja: Namysłów

Re: Marmelada diabelska...

Post #4 autor: Grzegorz Z. » 01 gru 2016, 9:55

Ładniutko idzie nożem :-)sporą ilość na spółdzielni na surowo zeżarliśmy na surowo :-)

Wróć do „Pozostałe... (buraczki, dynie, pomidory)”