UWAGA
Twój limit przeglądania postów to 5 aby zobaczyć więcej musisz zalogować się.
Awatar użytkownika
Piotruś pan
Posty: 195
Rejestracja: 16 lis 2016, 18:02

Wątrobianka smarowna z resztek.

Post #1 autor: Piotruś pan » 28 lis 2016, 19:32

Robiąc przegląd zamrażarki znalazłem wp II w ilości 1530g
podgardle - 620g
wątróbkę drobiową (kurzą) 560g
mizdrę z kawałkami warkocza 450g
oraz słoninę 455g
Nie wypadało mi nic innego jak zrobić wątrobiankę: a więc wszystkie mięsa do gara (oprócz wątróbek) i gotowałem, po10 min wyjąłem słoninę, resztę do miękkości (prawie). Dodam że do gotowania dałem połowę dawki peklosoli . po wystudzeniu mięs zmieliłem na sicie 4mm, a potem kutrowałem malaxerem na gładko, dodając bulionu z gotowania mięs. Po uzyskaniu odpowiedniej konsystencji dodałem przyprawy: sól 18g/kg
pieprz czarny 2g/kg
majeranek 2g/kg
Następnie parzenie w temp 80 st przez 50 min. chłodzenie na ganku (6st) przez całą noc, rano wniosłem do kuchni na dwie godziny coby się zagrzała , a potem wędzenie, razem z "osuszaniem" 3h. Wątrobianka wyszła smarowna, smaczna - delikatna, wg mnie za mało słona , a wg żony idealna.
Awatar użytkownika
AndrzejK
Posty: 68
Rejestracja: 18 lis 2016, 19:16

Re: Wątrobianka smarowna z resztek.

Post #2 autor: AndrzejK » 21 sty 2017, 22:10

Witam



Tak się zastanawiam o zasadności dodania peklosoli do wątrobianki . W wątrobiance praktycznie jest sam tłuszcz .


Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Roger
Posty: 199
Rejestracja: 11 lis 2016, 22:53
Lokalizacja: W-wa & Lubuskie

Re: Wątrobianka smarowna z resztek.

Post #3 autor: Roger » 21 sty 2017, 22:47

Hmmmm i tutaj Jędruś zderza się praktyka z BHP i OC ... popelniającego ;)

Tapniete z GT-I9500
Robert
601 353 601
ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ oʞlʎʇ-ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
Awatar użytkownika
Piotruś pan
Posty: 195
Rejestracja: 16 lis 2016, 18:02

Re: Wątrobianka smarowna z resztek.

Post #4 autor: Piotruś pan » 22 sty 2017, 12:52

Dlaczego dodałem peklosól do gotowania mięs? - bo zachciało mi się różowej wątrobianki. A w zasadzie powinienem napisać "kiszki pasztetowej" bo mięsa kl II było prawie dwa kilo, a wątróbki tylko 560g, i na to mięso zadziałałem peklosolą w ilości 32g. Podczas doprawiania farszu dodałem jeszcze 33g soli kamiennej, kiszka wyszła mało różowa. Ciekaw jestem czego dodają w masarniach że ich wyroby są mocno różowe.
nowe zdjęcia 053.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
tier
Posty: 570
Rejestracja: 06 lis 2016, 14:55
Lokalizacja: Mońki

Re: Wątrobianka smarowna z resztek.

Post #5 autor: tier » 22 sty 2017, 13:09

Dłużej peklują? Mój pasztet z peklowanych podrobów i mięsa.

DSCN0132.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Piotruś pan
Posty: 195
Rejestracja: 16 lis 2016, 18:02

Re: Wątrobianka smarowna z resztek.

Post #6 autor: Piotruś pan » 22 sty 2017, 13:36

No piękny :clap: , mniemam że peklowałeś na sucho - ile czasu? W moim przypadku mięsa z zamrażarki trafiły prosto do gara, ale następnym razem dam mu szansę i zapekluję na sucho ;) . Czy czuszka którą dodałeś do pasztetu dała mu swój smak?, czy dopiero jak się ją nagryzie? :o
Awatar użytkownika
tier
Posty: 570
Rejestracja: 06 lis 2016, 14:55
Lokalizacja: Mońki

Re: Wątrobianka smarowna z resztek.

Post #7 autor: tier » 22 sty 2017, 14:09

Peklowane 24h, a to co widać to nie czuszka tylko papryka z oliwek nadziewanych, które dodałem posiekane do części pasztetu :D

Wróć do „Pasztetowa (wątrobianka, leberka)”