UWAGA
Twój limit przeglądania postów to 5 aby zobaczyć więcej musisz zalogować się.
Awatar użytkownika
Grzegorz Z.
Posty: 291
Rejestracja: 06 lis 2016, 11:22
Lokalizacja: Namysłów

Pasztet zapiekany

Post #1 autor: Grzegorz Z. » 11 gru 2016, 11:24

Pasztet wykonany z przepisu Halusi:

-1 kg podgarla
-1 kg fileta z piersi kurczaka ( mogą być udka)
- 40 dkg wątróbki drobiowej
- 3 cebule
- 5 jaj
- 2 bułki czerstwe
- 1 łyżeczka gałki muszkatołowej
- sól kamienna , pieprz
- liść laurowy
- ziele angielskie
- można dodać łyżeczkę Vegety… ja dodaję suszone warzywka własnej roboty do wody .. podczas gotowania.
-Podgardle, filet ugotować do miękkości razem z cebulą., liściem laurowym zielem i suszonymi warzywkami lub ze świeżymi. 
Osobno parzymy wątróbkę.
Ugotowane składniki wraz z cebulą mielimy na najmniejszym sitku (makówka). 
Bułki namoczyć w rosole po gotowanym mięsie… i również zmielić.
Wszystko wrzucamy do miski… dodajemy pieprz, sól, jajka i gałkę. 
Dobrze łączymy i ja to wszystko blenduję do uzyskania gładkiej konsystencji. Gęstość farszu regulujemy wywarem w którym gotowały się wszystkie składniki. Uważać by nie przesadzić… 
Gotowe przekładamy do foremek i pieczemy 50 min w temp 180 stopni.
Jeśli chodzi o dodatki to można dodać żurawinę.. odgotowane grzybki.

IMG_4584.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
SexNajlepszyNaBoczku
Posty: 543
Rejestracja: 08 lis 2016, 22:03

Re: Pasztet zapiekany

Post #2 autor: SexNajlepszyNaBoczku » 17 gru 2016, 21:54

"-1 kg podgarla
-1 kg fileta z piersi kurczaka ( mogą być udka)
- 40 dkg wątróbki drobiowej"

ciekawa sprawa :) nie wiedziałem, że się coś zmieniło w tak podstawowej materii receptury, ale to dobrze :) każda zmiana jest efektem pozyskiwania wyników z doświadczeń..
Mi chyba najbardziej pasuje 'oryginał' 1kg boczku (daję tlustą IIa), 600g piersi kurczaka i 600g wątróbki drobiowej..
Zastępując bułki kaszką kukurydzianą uzyskujemy dodatkowo pasztet bezglutenowy ;) 30g kaszki i 1 szklanka wywaru na 2 blaszki pasztetu..

Śmiało można polecić.. licząc spółdzielnię w tym miesiącu zrobilem ponad 150 takich (no.. podobnych) pasztetów :) Pozdrawiam
"Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
C.G.Jung 8-)
Awatar użytkownika
Roger
Posty: 199
Rejestracja: 11 lis 2016, 22:53
Lokalizacja: W-wa & Lubuskie

Re: Pasztet zapiekany

Post #3 autor: Roger » 17 gru 2016, 22:53

Wątróbka w pasztecie nigdy nie jest zła ... oprócz tego w moim zawsze sa mielone warzywa ... bo nie lubię suchego pasztetu :(

Tapniete z GT-I9500
Robert
601 353 601
ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ oʞlʎʇ-ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
Awatar użytkownika
SexNajlepszyNaBoczku
Posty: 543
Rejestracja: 08 lis 2016, 22:03

Re: Pasztet zapiekany

Post #4 autor: SexNajlepszyNaBoczku » 17 gru 2016, 23:15

Amen... przeliczam jedną średnią cebulę jako 200g obranej przed gotowaniem.. ciekaw jestem ile to u Was wychodzi :)
a może część cebuli zastąpić np. selerem (korzeń) ;) powinno pasować, ciocia kiedyś robiła pasztet ze wszystkimi warzywami z rosołu, ale jakoś mi nie podchodził.. za bardzo warzywny też nie dobrze ;P
"Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem."
C.G.Jung 8-)
Awatar użytkownika
Maad
Posty: 672
Rejestracja: 07 lis 2016, 19:14

Re: Pasztet zapiekany

Post #5 autor: Maad » 18 gru 2016, 8:22

Roger pisze: ... bo nie lubię suchego pasztetu :(


Też tak mówiłem ;) A jak spróbowałem tego, co Robert zrobił na spółdzielni Mazowszanka, to zmieniłem zdanie. Wspaniale smarowny i wilgotny :)
Moim zdaniem to zasługa nie tyle dodatku warzyw, co sprytnego pieczenia w kąpieli wodnej.
pozdrawiam
Maad
.... a poza tym sądzę, że Unia Europejska musi być zniszczona
Awatar użytkownika
gwizdek
Posty: 537
Rejestracja: 18 lis 2016, 20:00

Re: Pasztet zapiekany

Post #6 autor: gwizdek » 18 gru 2016, 14:19

Maad pisze:
Roger pisze: ... bo nie lubię suchego pasztetu :(


Też tak mówiłem ;) A jak spróbowałem tego, co Robert zrobił na spółdzielni Mazowszanka, to zmieniłem zdanie. Wspaniale smarowny i wilgotny :)
Moim zdaniem to zasługa nie tyle dodatku warzyw, co sprytnego pieczenia w kąpieli wodnej.

Pasztet, Roberta jest bardzo dobry :clap:

Wróć do „Pasztetowa (wątrobianka, leberka)”