UWAGA
Twój limit przeglądania postów to 5 aby zobaczyć więcej musisz zalogować się.
Awatar użytkownika
Piotruś pan
Posty: 195
Rejestracja: 16 lis 2016, 18:02

Parówki i k. parówkowa dla wnucząt.

Post #1 autor: Piotruś pan » 27 mar 2017, 12:45

Postanowiłem zrobić dla wnucząt trochę parówek, bo jak nie dla nich to dla kogo? :D
`Miałem : kl I - 2400g - polędwica wp z warkoczem
kl IIa - 2100 - z łopatki i szynki
podgardle - 1500g - dość chude.
Wszystko to zmieliłem na siatce 4mm
Dodałem przyprawy :czosnek 1g/kg
papryka słodka 0,5g/kg
pieprz czarny 1g/kg
gałka muszkatołowa 0,3g/kg
mleko w proszku 20g/kg
Dolałem trochę wody i porządnie wymieszałem, wstawiłem do zamrażarki na pół godz, po tym czasie z chłodzone mięso zacząłem kutrować małymi porcjami malaxerem (dobrze że ma zabezpieczenie termiczne inaczej bym go spalił) dolewając zmrożonej wody w ilości ok. 20%. Po kutrowaniu farsz miał 8 st C. Potem nadziewanie w jelita baranie 22 - 24 (nie chcieli byście słyszeć co moja żona wygadywała na temat splątanych jelit :evil: ) połowa poszła w baranie , druga zaś w kiełbaśnice. Osuszanie 2 godz. ale to za krótko, wsadziłem do wedzarni jeszcze mokre, na palący się ogień, po pół godzinie sprawdzam a kiełbaski suche :D , dobra nasza, dołożyłem drewna przymknąłem szyber i rozpocząłem wędzenie, które trwało 2 godz. Po tym czasie do gara z wodą otemp 75st i parzenie w temp 71 - 72 st przez 8 - 9 min, k. parówkową 20 min. Po tym tylko studzenie w zimnej wodzie przez 5 min i można powiesić na drążkach do całkowitego wystudzenia. Były to moje pierwsze parówki, ale moja najmłodsza wnusia zdaje się być zadowolona , ja mniej :oops:
nowe zdjęcia 086.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
tier
Posty: 570
Rejestracja: 06 lis 2016, 14:55
Lokalizacja: Mońki

Re: Parówki i k. parówkowa dla wnucząt.

Post #2 autor: tier » 27 mar 2017, 14:07

Piękny widok :D
Awatar użytkownika
Gonzo
Posty: 584
Rejestracja: 05 lis 2016, 8:48
Lokalizacja: Wysokie Mazowieckie

Re: Parówki i k. parówkowa dla wnucząt.

Post #3 autor: Gonzo » 27 mar 2017, 18:51

Piotruś pan pisze:Postanowiłem zrobić dla wnucząt trochę parówek, bo jak nie dla nich to dla kogo?


Da się ;) , da :clap: :clap: :clap:
Awatar użytkownika
Krzysztof
Posty: 44
Rejestracja: 08 lis 2016, 20:15

Re: Parówki i k. parówkowa dla wnucząt.

Post #4 autor: Krzysztof » 29 mar 2017, 21:37

A mleko w proszku w jakim celu się daje?
Zapraszam na swój blog na FB

http://bit.ly/Swojskie_Jadlo

Obrazek
Awatar użytkownika
tier
Posty: 570
Rejestracja: 06 lis 2016, 14:55
Lokalizacja: Mońki

Re: Parówki i k. parówkowa dla wnucząt.

Post #5 autor: tier » 29 mar 2017, 22:00

Jako stabilizator ;)
Awatar użytkownika
Ela K.
Posty: 347
Rejestracja: 06 lis 2016, 16:37
Lokalizacja: Ostróda

Re: Parówki i k. parówkowa dla wnucząt.

Post #6 autor: Ela K. » 30 mar 2017, 15:19

Piotrusiu wnusia z parówą wygląda cudownie :D . Brawo :clap: :clap: :clap:
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu" Antoine de Saint-Exupéry – Mały Książę
Awatar użytkownika
Krzysiek
Posty: 49
Rejestracja: 07 kwie 2017, 7:32

Re: Parówki i k. parówkowa dla wnucząt.

Post #7 autor: Krzysiek » 08 kwie 2017, 14:43

tier pisze:Jako stabilizator ;)

Można jaśniej. Pierwsze spotykam się z taką opcją. Zawsze robiłem parówki a'la Miro i dzieciaki wcinają aż miło.
Awatar użytkownika
Piotruś pan
Posty: 195
Rejestracja: 16 lis 2016, 18:02

Re: Parówki i k. parówkowa dla wnucząt.

Post #8 autor: Piotruś pan » 11 kwie 2017, 20:35

Mój farsz na parówki, miał konsystencje gęstej śmietany i aby uniknąć podcieków dodałem mleka w proszku, można dodać skrobi (mąki ziemniaczanej). Dzięki temu "0" podcieków. następnym razem dam mniej tłuszczu. Wnuczęta i ich rodzice bardzo chwalili.

Wróć do „Kiełbasy cienkie”