UWAGA
Twój limit przeglądania postów to 5 aby zobaczyć więcej musisz zalogować się.
Awatar użytkownika
Kruszynka
Posty: 197
Rejestracja: 06 lis 2016, 16:05
Lokalizacja: Wejherowo

Pieczeń z sarniny.

Post #1 autor: Kruszynka » 26 gru 2016, 15:08

Ładny kawałek sarniny nadający się na pieczeń z udżca lub łopatki myjemy,oczyszczamy z błon i powięzi.
Marynujemy w jogurcie.Można i w maślance lub zalewie z octu.
010.JPG

Trzymamy w marynacie 2-3 dni,w zależności od wielkości pieczeni.
Po wyjęciu z marynaty płuczemy z zalewy,ewentualnie doczyszczamy z błon i powięzi,oraz wyrównujemy mięsko. Rozkaładamy na desce,solimy,pieprzymy.Pośrodku układamy słoninkę pokrojoną w słupki,pokrojone,wcześniej namoczone i podgotowane grzybki oraz natkę pietruszki.
015.JPG

Pieczeń zwijamy i sznurujemy przy pomocy sznurka,szpilek lub wykałaczek
016.JPG

Obsmażamy na mocno rozgrzanej patelni na maśle klarowanym z dodatkiem oleju słonecznikowego lub rzepakowego.
003.JPG
004.JPG

Po obsmażeniu dodajemy pokrojone warzywa /marchewka,pietruszka,seler/namoczone grzyby i wodę w której się moczyły.Dodajemy liść laurowy,ziele angielskie,pieprz czarny i jałowiec.Przykrywamy pokrywką i do piekarnika lub do duszenia na palniku.
005.JPG

Dusimy lub pieczemy do miękkości mięsa.Po uduszeniu wyjmujemy pieczeń i po 15 min."odpoczynku" kroimy na porcję .
008.JPG

W tzw,międzyczasie robimy sos zwany przeze mnie myśliwskim.
Na patelni z odrobiną smalcu podsmażamy surowy boczek pokrojony w słupki /może być szynka lub jakaś inna wędlina oprócz oczywiście kiełbasy/,dodajemy cebulkę i drobno posiekany kawałeczek ostrej papryczki,dusimy do zeszklenia,dodajemy pokrojone w słupki ogórki kiszone i konserwowe.
Sos z pod pieczeni wraz z warzywami i grzybami /kilka grzybków wyjmujemy/ miksujemy blenderem.
Do tego sosu dodajemy podduszoną cebulkę wraz z grzybkami,ogórkami i wszystko podgrzewamy do zagotowania.Można dodać kilka marynowanych grzybków.Sos możemy zaprawić śmietanką lub śmietaną,ewentualnie doprawić ziołami /np.tymianek/,solą cukrem i pieprzem.Jeżeli pieczeń za bardzo wystygła wkładamy ją do sosu.
Podajemy z ziemniakami lub kaszą gryczaną z buraczkami,ogórkami kiszonymi i piklami.W moim przypadku dodałem marynowane gruszki i rajskie jabłuszka.Kieliszeczek własnego jarzębiaczku także wskazany. :D
014.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Zawsze piję kulturalnie
a czasem z umiarem"

Jakub Wędrowycz
Pozdrawiam serdecznie :dance:
Awatar użytkownika
Kruszynka
Posty: 197
Rejestracja: 06 lis 2016, 16:05
Lokalizacja: Wejherowo

Re: Pieczeń z sarniny.

Post #2 autor: Kruszynka » 21 cze 2017, 11:50

Kolejna wersja sarniny pieczonej...tym razem w piecu chlebowym.
Sarnina zapeklowana była próżniowo przez Tusiaczka.
Do żeliwnego woka wrzuciłem pokrojone w kostkę lub piórka :
marchewki
pietruszkę
selera
bakłażana
cukinię
cebulę
cebulę szalotkę
pomidorki
ziemniaki
papryki
kilka grzybków szitake /nie suszonych /
liście laurowe,kilka ziarenek ziela angielskiego,pieprzu i jałowca
polałem oliwką i dodałem kilka kropli tabasco.
059.JPG

Na tak przygotowany podkład ułożyłem sarninę , dodałem kilka gałązek rozmarynu i miąższ z drążonych /do innej potrawy pomidorków/.
063.JPG

Wok z pokrywką powędrował do pieca na 2,5 godziny.

068.JPG


i gotowe :D . Można jeść .
069.JPG


Do tego iście królewskiego mięska :
060.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Zawsze piję kulturalnie
a czasem z umiarem"

Jakub Wędrowycz
Pozdrawiam serdecznie :dance:
Awatar użytkownika
Piotruś pan
Posty: 195
Rejestracja: 16 lis 2016, 18:02

Re: Pieczeń z sarniny.

Post #3 autor: Piotruś pan » 23 cze 2017, 16:06

Kruszynko, mistrzu, sarnina jak sarnina pieczona - pewnie sucha, bo nie widzę w niej słoninki. Ale materacyk pewnie wyśmienity (to co pod sarniną).
Awatar użytkownika
Kruszynka
Posty: 197
Rejestracja: 06 lis 2016, 16:05
Lokalizacja: Wejherowo

Re: Pieczeń z sarniny.

Post #4 autor: Kruszynka » 28 cze 2017, 17:13

Piotruś nie była sucha,mam na to świadków :D.Dawno zaprzestałem szpikować słoninką,najwyżej czasami owijam w plasterki. Przestałem też macerować w maślankach,zsiadłych mlekach, octach. Smak dziczyzny niczym nie zakłócony jest wspaniały.
"Zawsze piję kulturalnie
a czasem z umiarem"

Jakub Wędrowycz
Pozdrawiam serdecznie :dance:

Wróć do „Dziczyzna”