No i o to chodzi !!!! Musi sie dziac !!!! Brawo Przemek a Bigos niech pyrka i dzis troszke i jutro troszke a i po jutrze tez troszke Im wiecej pyrkania tym lepiej no nie
„Najpierw spojrzyj, z kim pijesz i jesz, a dopiero potem, co jesz i pijesz”
Tier, piszesz o boczku w przyprawach, który natarty leżakuje w ciepłym 24 h , a potem do "lochu". Na jak długo, i co znaczy Loch, czy jesz go na surowo, czy poddajesz obróbce tj. wedzenie , parzenie. A tak w ogóle to podaj cały przepis - jeśli można Cię prosić?
Ta mieszanka jest wzorowana na białoruskiej przyprawie do boczku, producent zaleca trzymać tak obsypany kawałek 2-3 dni w cieple następnie do lodówki, można jeść na surowo już po 2-3 dniach, uwędzić albo usmażyć na patelni. Dla mnie najlepszy jest surowy.