Polędwica a'la dojrzewająca według Gonza
: 07 gru 2016, 23:19
Witam. Moje zmagania z poledwicą a'la dojrzewającą krok po kroku. Od sklepu do konsumpcji 
Po kupieniu polędwicy, obrabiamy ją pozbywając się warkocza i mizdry.Gdy już ją obrobimy, ważymy i obliczamy ile soli/peklosoli/ cukru będzie nam potrzebne. Cukier dodałem tylko dlatego, żeby nie było, że jestem strasznym przeciwnikiem tego dodatku
. Soli/peklosoli daję 3% w stosunku do wagi mięsa w tym wypadku wyszło 40-42g (waga co 2g stąd mała odchyłka nie mająca wpływu na efekt końcowy).Sól i peklosól daję w proporcji 70% do 30% . Cukru dałem 1% do wagi mięsa a więc w tym wypadku 12-14g.
Ważenie
Sól 70% z 40g
Peklosól 30% z 40g
Cukier
Wszystko dokładnie mieszamy
Nacieramy dokładnie poledwicę i kladziemy na kratkę ociekową.Kto nie ma takiej kratki może położyć bez ale przy codziennym przewracaniu, wylewamy soki.
I odstawiamy do lodówki na 7 dni, pamiętajac o codziennym przewracaniu
CDN.

Po kupieniu polędwicy, obrabiamy ją pozbywając się warkocza i mizdry.Gdy już ją obrobimy, ważymy i obliczamy ile soli/peklosoli/ cukru będzie nam potrzebne. Cukier dodałem tylko dlatego, żeby nie było, że jestem strasznym przeciwnikiem tego dodatku

Ważenie
Sól 70% z 40g
Peklosól 30% z 40g
Cukier
Wszystko dokładnie mieszamy
Nacieramy dokładnie poledwicę i kladziemy na kratkę ociekową.Kto nie ma takiej kratki może położyć bez ale przy codziennym przewracaniu, wylewamy soki.
I odstawiamy do lodówki na 7 dni, pamiętajac o codziennym przewracaniu

CDN.