Sałatka nazywa się SZUBA ale funkcjonuje u nas także pod nazwą śledzie pod pierzynką..
Ja jednak wolę nazwę historyczną

Składniki:
około 0,5-0,7 kg płatów śledziowych (ja robię takie w olejach smakowych - papryka ostra i czosnkowy) oraz dodaję Maggi do smaku
4-5 szt upieczonych ziemniaków
4-5 szt upieczonych buraków
2-3 cebule
3-4 jajka na twardo
majonez
Odpowiednio wcześniej piekę w piekarniku zawinięte w folię aluminiową ziemniaki i buraki, buraki najlepsze sa te podłużne. Patyczkiem nakłuwam je żeby sprawdzić czy są już dobre - buraki zawsze pieką się znacznie dłużej od ziemniaków, nawet 3-4 godziny. Ziemniaki i buraki studzimy i kroimy w drobniutką kostkę. Ja do tego używam krajalnicy do jajek.
Następnie układamy warstwami, ziemniaki, śledzie, na to kładę warstwę drobno posiekanej cebulki i cebulkę już lekko solę a właściwie posypuję odrobiną Vegety (bo lubię) a następnie znowu warstwa ziemniaków. Ponieważ śledzie są wystarczająco słone to ziemniaków nie solę. Na ziemniaki kładę majonez i na to kładziemy kolejną warstwę czyli pokrojone w kostkę buraczki. Na buraczki dajemy kolejną warstwę majonezu. Na wierzch posypujemy jajkami - najpierw ścieramy na drobniutkiej tarce białka a następnie wierzch posypujemy startymi na tej samej tarce żółtkami. Warto wstawić na kilka godzin do lodówki - jak się smaki przegryzą jest znacznie smaczniejsza.
Gwarantuję że efekt końcowy zadowoli nawet najwybredniejsze gusta

Kilka fotek zrobionych przez Gonza w przy okazji sobotniej konsumpcji...